Zdjęcia z krakowskiej codzienności oraz mniej lub bardziej wartościowe opisy i refleksje rdzennego Krakusa
RSS
czwartek, 28 stycznia 2010


Niestety moi drodzy muszę Was przeprosić za parę dni bez wpisów, no ale już wszystko nadrabiam, a powody są dwa, po pierwsze sesja, ale to jeszcze nie jest główny powód, najgorsze bowiem jest to, że brzydko mówiąc ZOOM w moim aparacie szlag trafił i oddałem go do naprawy, nie wiem ile to potrwa i jestem zmuszony do focenia zwykłym prostym aparatem, co po pierwsze nie daje mi radości, a po drugie jakość zdjęć, zwłaszcza nocnych jest taka, że lepiej pozostawić to bez komentarza ;P;)

Środa 27 stycznia 2010



Okolice Multikina i Parku Wodnego, sfocone w drodze powrotnej z siłowni ;)

Wtorek 26 stycznia 2010



A tu paskudne zdjęcie z okolic, cóż można tylko powiedzieć tyle, aparacie naprawiaj sie szybko!!!
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Niedziela 24 stycznia 2009

Mróz nie odpuszcza... ;P

A tu fotka z przystanku na ul. Wiślickiej, gołym okiem widać niestety, że atmosfera zdjecia jest jak pogoda - mroźna ;P

Sobota 23 stycznia 2010

Siarczysty mróz...


Przystanek przy Dworcu Głównym i co tu dużo gadać, po prostu siarczysty mróz, któego mam juz serdecznie dosyć, na prawdę nie wiem, jak tą zimę znosza w Skale i okolicach, gdzie od kilku tygodni nie ma prądu ;/ Współczuje tym ludziom.
piątek, 22 stycznia 2010


Dziś fotka ładnej kamienicy na rogu ul. Szpitalnej i Pijarskiej zrobiona w drodze na wykłady ;) Ehh dobrze ide spać, jutro egzamin niestety ;P
czwartek, 21 stycznia 2010


A dziś z braku czasu (siłownia, nauka do egzaminów [bleah], wizyta księdza po kolędzie itp. itd.) fotka z okolicy, a dokładniej mknąca 14-tka ;)


---
Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali sie wysłać sms-a na mojego bloga w konkursie ;) Niestety nie udało się awansować dalej, ale uplasowałem sie ostatecznie na bardzo niezłej, jak na mój przecież jeszcze wcale nie tak duży staż 22 lub 23, dokładnie nie wiem pozycji, co uważam za niezły sukces ;) Wszystko dzięki Wam, a za rok mam nadzieję przekonam Was swoją rzetelną pracą do jeszcze liczniejszego głosowania i wyląduje gdzieś wyżej, kto wie, może w 3 etapie ;P;)
środa, 20 stycznia 2010


Dziś znów wzięło mnie na krótką wyprawę na Kazimierz, ja po prostu lubię tam jeździć tak dla poprawy nastroju, zwyczajnie sie tam wyciszam, a jak robie fotki, to nawet co mnie szczególnie zawsze dziwi praktycznie nie odczuwam mrozu ;P Co do samego zdjęcia, to jest na nim chyba jeden z moich ulubionych zakątków na Kazimierzu, czyli uliczka ze sklepikami, knajpkami i szyldami na wzór tych jeszcze z z czasów przedwojennych ;)
 
1 , 2 , 3 , 4