|
Zdjęcia z krakowskiej codzienności oraz mniej lub bardziej wartościowe opisy i refleksje rdzennego Krakusa
Blog > Komentarze do wpisu
Śladem Twierdzy KrakówDziś dla odmiany fotka z okolic, a konkretnie ruiny stanowiska naprawy czołgów (przynajmniej z opowieści taty tak wynika i w zasadzie tak to wygląda, prawdopodobnie na środku był kanał, jak w garażach, który jest obecnie zasypany, a na górze pomiędzy dwoma betonowymi blokami był rodzaj dźwigu, służący do wyciągania silnika. Obecnie widać tylko jakby odcięty fragment takiego dźwigu, czy może lepiej nazwać to szyną). Właściwie to może być nawet pozostałość po jednostce wojskowej, która mieściła się tutaj jeszcze w czasach komuny, więc nie koniecznie należy to pierwotnie do kompleksu fortowego, trudno mi powiedzieć, a taty niestety już zapytać nie mogę dokładnie. Jest to nieopodal Cmentarza na Batowicach, i znajduje się blisko kompleksu fortu nr 48 Batowice, którego elementy w lepszym lub gorszym stanie wałęsają się po całym okolicznym lesie i szczególnie dobrze zachowana jego część jest widoczna w lasku nad os. Złotego Wieku. Kiedyś zamieszczałem nawet jakieś zdjęcie tego fortu, bo w końcu mieszkam nieopodal :) Zapraszam do komentowania, jak ktoś się zna na fortach i ma jakieś ciekawe informacje np na temat obiektu widocznego na zdjęciu to z chęcią czegoś się dowiem, bo w internecie nie moge odszukać dokładnych informacji o tym rzekomo stanowisku naprawczym :) niedziela, 18 grudnia 2011, nodzer
Komentarze
2011/12/18 23:46:01
troszkę tam szperałem, ale na pewno jeszcze dokłądniej się przyjrzę :) Fakt, że forty u nas są w tragicznym stanie, jakby ludzie za nie odpowiedzialni, nie do końca rozumieli, że to też jest zabytek i to najwyższej klasy. To powinien być element promocji turystycznej miasta a nie miejsce noclegownia dla bezdomnych i do wyżywania się pseudoartystycznego dla dresiarzy...
Gość: EDI, abla124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/16 17:04:10
Coś się zaniedbujesz z blogiem... Nie ładnie
2012/01/22 19:59:32
Dzisiaj przez pół dnia oglądałem twój blog i myślę, że było warto. Dużo fajnych zdjęć i ciekawych miejsc. Przed laty często jeździłem do rodziny, którą miałem w Krakowie i okolicach. Kiedyś pojechaliśmy rowerami z os. Wieczysta nad takie jeziorko położone przy ul Gustawa Morcinka - a to chyba twoje okolice. Pozdrawiam
|
Pozdrawiam!